Tide wybiela ekrany w moskiewskim kinie.
Agencja reklamowa Leo Burnett Moscow opracowała nową kampanię dla marki Tide.
Wiadomo, że na wschód od Ukrainy istnieją dwie Rosji, dwa zupełnie innych państwa: Rosja Moskwy/Sankt Petersburgu oraz Rosja prowincji. Często omawiam ze znajomymi kwestię Rosji i w tych rozmowach mnie zawsze dziwiła ich ambiwalencja – nienawiść do Rosji moskiewskiej i miłość do Rosji prowincjonalnej. Prowincja z jej szczerymi, otwartymi ludźmi, ze zwykłymi chałupami, jej bidą materialna i bogactwem duchowym - jak ja można nie kochać? Przeciętny Rosjanin z Moskwy też ma sentyment do prowincji, chociaż nigdy tego nie wyzna. I właśnie ten sentyment wykorzystała agencja Leo Burnett Moscow przygotowując spot dla nowej kampanii Tide. Spot ma być pokazywany po reklamach i trailerach w kinie, tuż przed samym filmem, o czym zresztą świadczy slogan na końcu: „Miłego oglądania”.
Czysta satysfakcja.
[flash http://www.youtube.com/watch?v=7RXMrBTcXpw ]



(2 votes, average: 3.5 out of 5)
to nie pierwsza ich tak krotka i prosta reklama.
i kolejna, ktora lubie.